czwartek, 23 lipca 2015

Bilans 23.07.15

Siemka dziewczyny!
Wie, że nie tak powinien wyglądać początek bloga ale jestem strasznie zmęczona i post będzie krótki.  Za to jutro rano postaram się dodać moje przemyślenia na temat owoców na HSGD.  Jutro też jadę do miasta, a więc dużo chodzenia i mam nadzieję mało jedzenia. Przejdźmy jednak do sedna.

Nie chce mi się pisać co dzisiaj jadłam....
Więc uznaję ten dzień za zaliczony! Jest dobrze.
Ćwiczenia też zaliczone. Mimo że miałam dziś biegać z powodu braku czasu nie miałam kiedy. Popływałam za to 30 min i 20 min na stepperze. Jeszcze były  jakieś deski, brzuszki i pompki.

Przepraszam że tak krótko, bez sensu i nudno. Wybaczcie mi! Pomóżcie mi! Wspierajcie mnie! Bądźcie wspaniałe i trzymajcie się!

Ruśka

P.S. Zrobiłam sobie dzisiaj bransoletkę pro-ana. Więcej o niej jutro.


P.P.S. Właśnie się dowiedziałam że siostra ze mną nie jedzie!! Przez pół dnia nie będę musiała nic jeść i będę mogła w spokoju zrobić zakupy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz