środa, 22 lipca 2015

Witajcie Motylki!

Nie wiem jak mam zacząć. Może tak: jestem tu by być taka jak wy. Chyba nieźle co? A więc się przedstawię. Możecie mi mówić Ruśka. Mam 15 lat, 167 cm wzrostu i ważę...no właśnie ważyłam się ostatnio jakieś 3 miesiące temu. Stawiam że ważę jakieś 52 kg.
Moja historia nie jest pełna wzruszeń, wzlotów i upadków. Jest chyba zwyczajna. Na początku tego roku postanowiłam zacząć żyć fit. Potem była ana. Potem znowu fit. Potem znowu ana. Potem znowu fit. I teraz znowu ana. Moja waga w tym czasie zjechała od 57 kg do 48 kg i właśnie do tych 52 kg.
Aktualnie jestem na HSGD. Trzeci dzień. Tyle że wczorajszy zawaliłam. Mówiłam sobie że przecież już nie chciałam się głodzić itp., itd.. Teraz jednak jestem pewna. Po wakacjach moje ciało musi wyglądać wspaniale. Może kiedyś opowiem wam dlaczego jestem tak zdeterminowana.
Już kiedyś miałam założonego bloga. Jednak chyba tylko miesiąc. Jakoś mimo tych wszystkich zapewnień nie znalazłam tam motywacji. Mam nadzieję że teraz bedzie inaczej.
Błagam pomóżcie mi z gąsieniczki przemienić się w takiego Motyla jak Wy!!
Ruśka

3 komentarze:

  1. powodzenia :)
    jaki twój cel wagowy ???


    http://pro-ana-21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej.
    Jestem w stanie zacząć z Tobą korespondencję, jeśli chcesz.
    Postanowiłam być motylem niedawno, ale jestem zdeterminowana. Choć pewnie nie z tych samych powodów co Ty.
    Życzę Ci powodzenia, trzymam za Ciebie kciuki.
    Dostań dużych i lekkich skrzydeł dzięki blogowi.
    Trzymaj się chudo

    OdpowiedzUsuń
  3. Też przed aktualnym blogiem miałam innego i to właśnie ten jedyny, którego nie porzuciłam ! Mam nadzieję, że z tobą też tak będzie i, że ten blog pomoże Ci w dążeniu do wyznaczonego celu :) Bloga oczywiście dodałam do obserwowanych i będę wpadać <3

    A co do twojej diety to cieszę się, że wybrałaś właśnie HSGD. Moim zdaniem jest idealna. Nie za dużo i nie za mało. Tylko trzymaj się jej limitów i nie zawalaj już a będzie dobrze :)

    Kruszynka

    OdpowiedzUsuń